poniedziałek, 5 czerwca 2017

dyle.maty

to wszystko moja wina, moje wina
i piwa, butelki tłukące się po głowie
topię się bez kropli wody
możesz już spadać, drążyć skałę lub wątrobę

oddycham słońcem
w dzień trenuję wdechy
(o nocy nie muszę wspominać)
czekam aż księżyc się zapełni

rozlewam wino na świeżo rozwieszone firanki
(teraz będę trzymał kieliszek pomiędzy rękoma)
mam pełną świadomość - ty tego nie czytasz
przelewam więc poziom przez głowę

1 komentarz: