dla P.
nie ma takiej palety, której nie da się przyjąć,
owinąć i dostarczyć, nie ma telefonu,
którego nie chce się odebrać - bo tak piękny jest dzwonek
jest tylko wzrok, który tkwi w mailach, w rogówce,
tam gdzie dym, gdzie niepewność, nieśpiewność
i jeszcze oczekiwanie na rozpatrzenie reklamacji
trzeba wierzyć w łagodność rzeczy żywych, ich nijakość
słodką i bezbolesną, ciepłą jak naleśniki prosto z patelni
i jeszcze w siebie trzeba wierzyć, jak w kolejny odcinek
ukochanego serialu