wtorek, 19 stycznia 2016

prognozy




będziesz padała jak szóstka w lotto
tak rzadko?
tak mocno

czwartek, 7 stycznia 2016

odpływy na trzeźwo



może dzisiaj oberwie się sufit pod nami
zgubimy stopy i kapcie z nich spadną
na łeb sąsiadowi
(i będzie to kara za te wszystkie wiertarki)
zaciśniemy ostatnią pętlę tramwajową
na mapie z dłoni 
może w ten właśnie sposób trzeba dochodzić
swoich praw i nieprawd
(nieprawdaż?)

do kogo stukać kiedy to grzejnik sieje hałas?
nie lubię kiedy marzną twoje stopy
(znów będzie trzeba przeprosić się z sąsiadem)
widzę w tym ryzyko
każdy spacer będzie zagrożony
nagłym atakiem ciepłego alkoholu i uśmiechu
czego chciałbym ponosić wszelkie konsekwencje
przez wszystkie pętle na języku

wtorek, 22 grudnia 2015

niewłaściwe kierunki



czyli tutaj - ale tam też, przecież można być wszędzie
(wystarczy sprawny granat)
gdzie tylko zaświeci słońce lub latarka
(nawet gdy padnie bateria)

skoro już jestem wysoki sądzie
(nie przyznaję się do winy)
przyznaję się do przyczyny -
mam bardzo krótkie myśli
nie sięgają języka (obcego ani swojego)

i jeszcze, że mam słabość do nawiasów
do grania na nosie przecinkom
(pozdrawiam korektę)

z pociągu można dostrzec zachód
to dziwne, że u ciebie jest inne niebo
i inny rok

pozostaje świecić oczyma
(oczywiście wpierw trzeba je otworzyć)
a droga będzie wybaczać
od tego są stopy

poniedziałek, 19 października 2015

przeprowadzka



uciekłem w tygoodnik, serdecznie zapraszam: tygoodnik niepoetycki

wtorek, 22 września 2015

białe dłonie



nigdy bym nie przypuszczał
że będę grzał twoje uszy
albo
dotykał ręki tak jak się nie dotyka

brakuje mi na ciebie fantazji
ale staram się trzymać fason
stojąc na rzęsach na krańcu klawiatury
(gdy już dotrze do mnie że długopis
nie pozwala na błędy)

maile wysyła się bez znaczków
można się jedynie polizać po palcach
na szczęście na miękkie zgrubienia odcisków

(tak wiele jest tu "na", tak mało "pod")

pod wieczór przypominam sobie wschód
byłaś bliżej i to ja wcisnąłem spację
(z ciężkim palcem)

choćbym musiał wykasować kilka książek
będzie warto - jesteś za pierwszą okładką
trzymasz się za uszy
białe dłonie przynoszą uśmiech

czwartek, 17 września 2015

szkoda zachodu



postaw na mnie krzyżyk
pod nim kiedyś pojawi się skarb
(chociaż niewiele wspólnego masz z piratami:
papugę i skłonność do alkoholu)

postaw przy mnie hasztag
tak oznacza się potrzebę
odnalezienia właściwego adresata
o którym nadawca jeszcze nie ma pojęcia

postaw mi piwo
tym uniwersalnym językiem wszechświata
przełykam bycie pustą skrzynią
i oblizuję pianę
po tym jak nikt mnie nie udostępnia
nikt nie śledzi

(i słusznie - błądzi się samemu)

czwartek, 10 września 2015

w.schody




okłam mnie 
mocniej niż dzień dobry
albo powiedz prawdę
zachowaj zdrowy rozsądek co do mnie
bo wiesz dobrze co o tym myślę
wiem tylko że tym razem
nie będzie ostrzeżenia
a całą winę wezmę na siebie

zdrowy rozsądek ma katar
wyciekają z niego bzdury

żeby iść trzeba połykać kolejne ciężkie schody*
nie przejdzie mi to przez gardło
za którymś stopniem będzie już można zdjąć buty
będzie płasko i będą chusteczki

chociaż raz chciałbym nie wiedzieć
co o tym wszystkim myślisz
albo - najlepiej - we wszystkim się pięknie pomylić
by móc pięknie naprawiać
gorączki i inne objawy
zdrowego rozsądku

*fragment z wiersza "Nerwica" Kai Kowalewskiej