środa, 4 czerwca 2014

trzymam

na ślinę
(na) słowo honoru

tylko puchnie we mnie
gniew
w każdym zagnieceniu koszuli
rozrywa
jak ból ostatniego zęba
wypadam

I'm the hero of the story, don't need to be saved


2 komentarze:

  1. zanim wybuch, zanim poranione dłonie, język, opuszki myśli
    puść... niech płynie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jeśli wypłynie wszystko? I nastanie susza? nieurodzaj będzie kwitł...

      Usuń