dojeżdża zapach - piór zalanych w trupa
a przecież kiedyś tak się pisało - piórami
bez wieczności z ciągłymi testami na zwierzętach
chociaż to były inne ptaki zaklęte w przymiotnik
gęsi i dzisiaj również każdy próbuje go unikać
słyszę jak wbijają szpilki w sufit
nade mną nocują gołębie
bezładna muzyka stepowania
grzeje uszy do snu i ręce składa w słowa


fajne, zobaczyłam to "składanie rąk w słowa" na siarczystym mrozie, a za "pióra bez wieczności z ciągłymi testami na zwierzętach" masz u mnie dyskaunt na skrzydła :)
OdpowiedzUsuń