piątek, 10 października 2014

gdzie zimują gołębie


w dnach miejskich kamienic tam gdzie nie sięga dworzec
dojeżdża zapach - piór zalanych w trupa

a przecież kiedyś tak się pisało - piórami
bez wieczności z ciągłymi testami na zwierzętach

chociaż to były inne ptaki zaklęte w przymiotnik
gęsi i dzisiaj również każdy próbuje go unikać

słyszę jak wbijają szpilki w sufit
nade mną nocują gołębie

bezładna muzyka stepowania
grzeje uszy do snu i ręce składa w słowa

1 komentarz:

  1. fajne, zobaczyłam to "składanie rąk w słowa" na siarczystym mrozie, a za "pióra bez wieczności z ciągłymi testami na zwierzętach" masz u mnie dyskaunt na skrzydła :)

    OdpowiedzUsuń