piątek, 17 października 2014

rozbudzenie



śpisz we mnie snem głębokim 
jak patos w wierszach debiutantów

nie wiem czy już mogę ciebie nie budzić
skoro właśnie się po mnie przeciągasz prozą

odbierasz pierwsze światło i telefon
dzwonią z serca - utknęło na mieliźnie

2 komentarze:

  1. Przeciąganie prozą... Podoba mi się. W myślach widzę poranki, poranki przeciągnięte prozą, ale o smaku poezji. Bez ogólników, bez urwanych słów i niedopowiedzianych obrazów. Poranki pełne szczegółu i całych ogromów myśli zamkniętych w tak małej ilości słów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te poranki są też pełne niedopowiedzianych kaw, niedopitych płynów do płukania zębów i - niestety - niedospanych oczu...
      Pozdrawiam :)

      Usuń