dziś w nocy dostanę zawału
czuję to w kościach ale nie pękam
będzie dobrze będą jeszcze poranki
i otwarte paczki chipsów na śniadanie
nic tak nie cieszy jak drobne do automatu
znalezione w najczarniejszej kieszeni
unikanie dziur pomaga
tylko ile można cerować
bypassy utrzymują ulubiony sweter w modzie
choć rozrywa się powoli noc od dnia
już ptaki wydają pierwsze dźwięki
już sąsiad wydaje ostatnie pieniądze
zaraz pęknie butelka
i nie będzie miał kto wyjść na stację
giną już uliczne latarnie
pora na mnie


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz