poniedziałek, 4 stycznia 2021

cały wcale (299)


dam ci potrzymać pada
pod warunkiem że przejdziesz
że trafię w chwilę obrazkiem
przecież
I'm your mem




niedziela, 8 listopada 2020

sp.alone (298)


powiedziałem kocham ale sprawdziłaś VARem
i choć nie uznaję tego wyniku
(apelacja do noża została odrzucona) 
to do końca sezonu daleko
dwie połowy i odpadam

kończę właśnie pasek w spodniach
gwoździem przechodzę przez dziurkę 
nikt tego nie sprawdzał poza tobą
pusta ławka rezerwowych lub lęk przed wywołaniem 
(wychodzi na to samo) na ulicę 

gwiżdżesz na mnie pod kocem zbierają się nogi
wiem że wciąż rośniesz 
więc zmieniam taktykę i schodzę z boiska
w ten sposób już nie kopniesz
nie strzelisz pogarszasz swoją sytuację po twarzy





sobota, 7 listopada 2020

uwaga drzwi!

 
nie obrażaj się na demona
który nawet w nocy nie potrafi straszyć
(czasem w dzień boi się spojrzeć w lustro)
przed twoim przyjściem szuka całych skarpet
robi her.bate

a po wypiciu siekiery idzie rąbać 
tylko tak mógł się złożyć w całość 
w mało śmieszny ale jednak kawał 
szczęścia schowany w plamce
na twoim policzku 

potem zamknięty w ostatnim wagonie
jedzie do innej patrzeć w lustro
tam już bez skarpet bez szału 
bez wpadania w nagłe wymioty
całuje się po rogach




niedziela, 1 listopada 2020

***** *** x2


burza za oknami ma dziś czerwony kolor
głowy pod kartonami nie będą już padać
przed nie ma takiej opcji jadąc znów na OIOM
spojrzenie na zdjęcia - nie przejdą żadne kłamstwa

strzeli was piorun taki co to ledwo z gniazdka
wyskoczył i uczy się nowych fatality
nie bądźcie dziś tacy zdziwieni że kto machał
językiem agresji temu zęby wybili

swoją drogą jak zła musi być zwykła mama
żeby w deszczu z grzmotami na palcach i ustach
prosić dawno wylogowanych - wypierdalać!
zupa którą tam mieszacie znowu jest pusta

bez smaku i wyczucia bez chwili wytchnienia
w masce tik-tokera i kotem na kolanach
za oknem widzisz hasło zło bobrem zwyciężaj
posłuchaj ojca - zrób to o co prosi matka!




sobota, 31 października 2020

nie migaj

 

diodo bez powiadomień
bez cienia (do powiek) zwątpienia
kolejne zablokowane miejsca
wmawiam że znajdę inne
aż znajdę i nie będę umiał ich wymówić
utrzymać na powierzchni
dasz mi spokój
w każdą wyciągniętą rękę



czwartek, 29 października 2020

wiersz w którym stawiam wszystko na Ciebie


przyjdę i wezmę twoją rękę
lub nie
(bo przecież nic na siłę)
przyjdę i pocałuję w klamkę
z języczkiem uwagi sąsiadów

tyle razy pisałaś luuuzzz
więc też się dostosuj
nie ufaj setkom osób
(nie rymuj bez potrzeby)
tylko tym co karmią
pewność siebie

w zasadzie to tęsknię
za tym miejscem
w które obracasz głowę
gdy spojrzę jak nie powinnienem

daj się pogłaskać 
po brzuchu pełnym szczęścia




wtorek, 27 października 2020

roz.liczenie


nie ma tego złego - oddałaś mi książki
pewnie bez lektury od zawsze łatwiej było ci pisać
piąty raz idziesz na studia nawet nie musisz wychodzić
z siebie znasz tylko najlepsze kawałki życia
(i jest ich wiele)

daleko mi było do Janków, Januszy, Jeremiaszy, Greya
daleko mi do mieszania zaufania ze zwykłym faux pas
nie sądziłem że tak łatwo wymieniasz
że w swojej pięknej główce czekasz na ojca
(który nie wróci)

teraz tylko myśli szczypią bo spieprzyłaś jesień
za oknem już nawet biedronki latają chińskie
i bardzo przepraszam - za tobą nie pobiegnę
zamykasz oczy i odwracasz głowę - nie będę już bliżej
(ostatnia próba pocałunku)