wtorek, 5 lipca 2011

ekhm...

Dawno mnie tutaj nie było, ale jeśli ktokolwiek się martwił to niepotrzebnie bo mam się zupełnie dobrze. Może nawet lepiej niż dobrze. Praca mnie co prawda fizycznie dobija, ale jakoś daję radę, zwłaszcza, że mam wsparcie, mam motywację.
Miałem też przeprowadzkę na karku, niby nic wielkiego ale wymęczyła nas wszystkich mocno. Będę tęsknił za PeSTką (PST - poznański szybki tramwaj), jeździłem jej trasą niemal codziennie przez ostatnie kilka lat, napisy na murze wiaduktu pomiędzy słowiańską a teatralką mocno wryły mi się w pamięć. Smutno opuszczać te rejony, ale po pierwsze - nikt nie mówi że to na zawsze, a po drugie - we wakacje i tak pestka będzie mocno sparaliżowana, więc to nie najgorsze wyjście ostatecznie.

Osobny akapit będzie poświęcony pewnej wyjątkowej osobie. Wiem, że to czytasz, dlatego chciałbym żebyś wiedziała, że przepraszam jeśli czasem palnę coś głupiego, albo nie zapamiętam jakiejś informacji. Zawsze Cię słucham, zawsze tęsknię i kocham, tak jak tylko potrafię.
Miłego dnia D.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz