czwartek, 10 września 2015

w.schody




okłam mnie 
mocniej niż dzień dobry
albo powiedz prawdę
zachowaj zdrowy rozsądek co do mnie
bo wiesz dobrze co o tym myślę
wiem tylko że tym razem
nie będzie ostrzeżenia
a całą winę wezmę na siebie

zdrowy rozsądek ma katar
wyciekają z niego bzdury

żeby iść trzeba połykać kolejne ciężkie schody*
nie przejdzie mi to przez gardło
za którymś stopniem będzie już można zdjąć buty
będzie płasko i będą chusteczki

chociaż raz chciałbym nie wiedzieć
co o tym wszystkim myślisz
albo - najlepiej - we wszystkim się pięknie pomylić
by móc pięknie naprawiać
gorączki i inne objawy
zdrowego rozsądku

*fragment z wiersza "Nerwica" Kai Kowalewskiej

3 komentarze:

  1. Wszyscy ściskają moją "Nerwicę". Dziś otrzymałam projekt na Wystawę (Festiwal Literatury). Jest kapitalny. Właśnie z "Nerwicą".
    Na boisku zalazłam fragmenty ze schodów. Ludzie piszą. Kredują chodniki/boiska/miejsca.
    Szaleje czas jak poemat. Na szczęście 19 dzień września tak blisko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszędzie nerwica, wszędzie Chaos, wszędzie szalony czas, byle do 19 :)

      Usuń