kończą się wiosła
a trzeba jakoś przepłynąć
przez łódź
to będzie tak:
przychodzi zdanie do książki
i ma zapełnić wszystkie strony
kilka set i po problemie
tylko huśtawka jakby nie rozumiała
słowa przystań
czwartek, 28 sierpnia 2014
piątek, 22 sierpnia 2014
wtorek, 19 sierpnia 2014
ciszy się noc
ostatnimi sekundami wzroku
doglądam twoją głowę
za chwilę ogarnie mnie koc
drobinkami kurzu
wielkości moich błędów
nie mierzy się w litrach
Te nowe etykiety coli czasami mnie rozbrajają, przy tej aż musiałem sprawdzić o jaką w ogóle chodzi piosenkę... I żałuję, że sprawdziłem, ale trzeba przyznać, że myszkujący po internecie korporacyjny szczurek wymyślający te "hasła" lubi sobie pożartować... Bo przecież to nie może być tak na serio.
czwartek, 7 sierpnia 2014
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
love i inne nałogi
nie po ręczę za siebie
ani przed
wcale
czekam na rdzę
lepsze to od farby
wyskrobię kiedyś "love"
z czystym sumieniem
środa, 30 lipca 2014
kierunek lotu
pytam uparcie chmur gdzie lecą
a one tylko z wiatrem rozmawiają
wymieniają spojrzenia i pioruny
nie odpowiadam na wzrok
wtapiam się w podłoże
pajęczyna moich nerwów dawno nie złapała muchy
kierują się na zachód
zdradzają je cienie i szepty
gdybym tylko spojrzał jej w oczy
może zwolniłaby kroku
i zostawiła grzmot za lewą nicią
zjedlibyśmy paję (i) czyny
Subskrybuj:
Posty (Atom)




