piątek, 16 lipca 2010

Amilcotua

w takie dni chciałbym być żaglem i łapać każdy powiew
sama powiedz – lepiej płynąć czy rozpływać się?
a może nad nami nocami rozciągną się zorze
jak sznury pełne prania (kolor sześćdziesiąt stopni)
i wysuszymy się

teraz od ciebie bije chłodem nic więc dziwnego
że lgnę przysuwam i obejmuję w myślach
każdy sopel wystający z ust

mój statek odpływa kobiety machają na pożegnanie
mężczyznom którzy wrócą
lub nie bo wszystko może w tym czasie zatonąć
podróż ma to do siebie
że zawsze pozostaje wilgotna choćby wyschła
ona później on

kolejność zawsze jest taka sama

___________________________________________
a tutaj coś z zupełnie innej beczki:

Janusz Radek - Amancina wiejski

Dla tych, którzy nie znają:
słowa Tymon Tymański, muzyka Kapela ze wsi Warszawa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz