wtorek, 31 maja 2011

Na ślepca

przymierzam twoje źrenice

ciasne wąskie dwugroszówki

a jednak zielone zieleńsze

od wielkiego szaszłyka z drzew


patrzę przez nie tracę ostrość

jak nóż który przed laty

stępił się na ręce i zębach

dobrze że przeszłość się wytarła


kochanych kłopotów nigdy za wiele

pstryczków w nos kuksańców

i innych przyjemności na „m”

teraz wiem że patrzeć to za mało

teraz widzę


dla D.

1 komentarz:

  1. "teraz wiem że patrzeć to za mało
    teraz widzę"
    dziękuję za piękne i dobre zakończenie
    teraz widzę ...

    OdpowiedzUsuń