pamiętam jak dałaś mi papierosa
nie częstowałaś - poprosiłem
nie pal tego lepiej
więc paliłem gorzej od ciebie
by mieć te kilka minut
by patrzeć i słuchać jak mówisz
mogłem palić więcej
pozostało dogaszanie zgliszczy
tego się nie wyleczy spierdoliło się
na amen setka paczek pęknie
jak szwy na rękach powiedz proszę
ogarnij się bo ci kopa sprzedam

