tak wiem po pracy wolno więcej
można zjeść wszystkie cukierki z miski
bez konsekwencji wypalić książkę
i dla odmiany zaciągnąć się powietrzem
lubię też komara zostawić na ścianie
albo przyciąć do wymaganego formatu
później zmywam się stąd i zasiadam
by złapać wydech schowany za gardłem
może kiedyś nie będę się zmuszał do płaczu
nie kliknę "pomiń reklamę" kupię pełną wersję
ale biorę tylko pół chleba i ulgowy bilet
przyjedziesz i powiesz firanka znów jak u dziadów


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz