Pomimo mocno nadętego pytania postawionego w tytule tego wpisu, postaram się wybrnąć z odpowiedzi na to pytanie obronną ręką, albo nogą jeśli się uda. Odpowiedź jest prosta choć skomplikowana, trafna choć ogólnikowa oraz błyskotliwa jak czerwone światło dla kierowcy niebieskiego poloneza, który próbował dzisiaj przeprowadzić test zderzeniowy na grupce pieszych, otóż:nie wiem
Nie wiem o czym myślą kobiety, ale co ważniejsze, one same rzadko wiedzą o czym myślą, ich myślenie w dowolnej chwili, w dowolnej milisekundzie potrafi przestawiać się z jednopłaszczyznowego na multipoziomowe. Nie chodzi wcale o podzielność uwagi, czy o to, że "kobieta zmienną jest", ale o sprawy znacznie bardziej błahe, takie jak miłość, zauroczenie, zakochanie, niemożność kupna butów w mniej niż dwie godziny.
Oczywiście żartuję z tym wszystkim (no może nie ze wszystkim), ale to ukazuje jeszcze jedną tragedię współczesności, tekst pozbawiony emotikonek staje się nagle dla przeciętnego użytkownika internetu (którym jest licealista, może gimnazjalista) trudny emocjonalnie do rozszyfrowania, oczywiście są wyjątki, ale patrząc jak wiele osób nie potrafi dostrzec ironii, sarkazmu, czy nawet odróżnić miejsca w którym jest żart, dajmy na to u Moliera, lub (by podać najbardziej odległy od przedniego przykład) Jeremiego Clarksona, człowiek się zastanawia czy nie przykleić sobie emotek do czoła...
Jakoś gorzko się zrobiło, a miało być wesoło. Wrócę więc do kobiet, a pomoże mi w tym niezrównany, jedyny w swoim rodzaju Artur Andrus, który odpowie na pytanie "za co kochamy kobiety?" oraz dośpiewa do tego swoje parę słów w piosence "Żeby się sobą zauroczyć":
Żeby się sobą zauroczyć
Ja mam rzekomo trochę wdzięku,
Ty masz jaskrawo - smutne oczy.
Znajdzie się zatem jakiś powód,
Żeby się sobą... zauroczyć.
I żeby to zauroczenie
Ująć w banalnie wielkie słowa,
Żeby się sobą pozachwycać,
Żeby się sobą... rozkoszować.
Tam dam, tam dam, tadabadaba tam dam.
Ja cię odszukam bez kłopotu
W tłumie tak zwanych zwykłych ludzi.
Potem się tobą będę cieszyć,
A ty się przy mnie nie zanudzisz.
Tamdadadadaj, tamdadadadaj, tamdadatadadaj, tadadada tadaj.
Znajdziemy powód by być z sobą,
Żadnych wymagań, planów żadnych
- Ty będziesz piękna. - A ty mądry.
- Ty będziesz dobra. - A ty ładny.
Tamdadadadaj, tamdadadadaj, tamdadatadadaj, tadadada tadaj.
A potem sam się znajdzie powód,
By zwątpić czy to się opłaca.
Znajdziemy powód by odchodzić
I sto powodów żeby wracać.
Tamdadadadaj, tamdadadadaj, tamdadatadadaj, tadadada tadaj.
Gdzie nie zajrzymy będzie ładnie,
Bo zamieszkamy wśród ogrodów.
Znajdziemy powód by być z sobą,
Albo będziemy... bez powodu.
Tamdadadadaj, tamdadadadaj, tamdadatadadaj, tadadada tadaj.
Tamdadadadaj, tamdadadadaj, tamdadatadadaj, tadadada tadaj.
Ty masz jaskrawo - smutne oczy.
Znajdzie się zatem jakiś powód,
Żeby się sobą... zauroczyć.
I żeby to zauroczenie
Ująć w banalnie wielkie słowa,
Żeby się sobą pozachwycać,
Żeby się sobą... rozkoszować.
Tam dam, tam dam, tadabadaba tam dam.
Ja cię odszukam bez kłopotu
W tłumie tak zwanych zwykłych ludzi.
Potem się tobą będę cieszyć,
A ty się przy mnie nie zanudzisz.
Tamdadadadaj, tamdadadadaj, tamdadatadadaj, tadadada tadaj.
Znajdziemy powód by być z sobą,
Żadnych wymagań, planów żadnych
- Ty będziesz piękna. - A ty mądry.
- Ty będziesz dobra. - A ty ładny.
Tamdadadadaj, tamdadadadaj, tamdadatadadaj, tadadada tadaj.
A potem sam się znajdzie powód,
By zwątpić czy to się opłaca.
Znajdziemy powód by odchodzić
I sto powodów żeby wracać.
Tamdadadadaj, tamdadadadaj, tamdadatadadaj, tadadada tadaj.
Gdzie nie zajrzymy będzie ładnie,
Bo zamieszkamy wśród ogrodów.
Znajdziemy powód by być z sobą,
Albo będziemy... bez powodu.
Tamdadadadaj, tamdadadadaj, tamdadatadadaj, tadadada tadaj.
Tamdadadadaj, tamdadadadaj, tamdadatadadaj, tadadada tadaj.


Kobiety myślą emocjami, dlatego wydają się takie skomplikowane.
OdpowiedzUsuńMy opieramy się na elementarnych prawach logiki.
A propos tych sarkazmów: gdy ktoś ich nie dostrzeże, to jest jeszcze zabawniej śmiać się z niego.
A może to ja jestem złośliwy?
Kobiety mówią, że tak.
Pozdrawiam;)
Złośliwość często bywa mylona z ironią i sarkazmem :)
OdpowiedzUsuńCoś z tym podziałem jest na rzeczy, większość kobiet potrafi ugryźć się w język jeżeli wiedzą, że to co chcą powiedzieć może być "nie tak" odebrane jak powinno (niektóre rozwinęły tę cechę do poziomu słownego wyrachowania ;))
Zdecydowanie wolę co w sercu to na języku. pomimo całej masy kłopotów jakie może to za sobą nieść :)
pozdrawiam :)